miła i słodka, lecz siłę ma słonia.
Seba nasz kumpel, człowiek z Dorotowa
dupy nie daje i mydło wciąż chowa.,
Alicja chętnie zakłady przyjmuje
o rybach piłach opowieści snuje.
Gulczas goguś i DJ z ekipy
nie lubi jarzyn, owoców i brudnej pipy.
A nasz Gosiaczek to nie prosiaczek
tylko kochany mały kociaczek.
Picia rokowiec i talent szachowy
stopy przyprawiają go o zawrót głowy. A Karolinka to ładna dziewczynka
lubi muzykę i dobrego drinka.
Janusz to facet silny i zdrowy,
rozwalić każdemu czerep gotowy.
Monika wciąż krzyczy ale nuda
i wieczorami zarzuca uda.
Grzesiu do dziewczyn głosi wciąż prozy
czasem na ścianę przyklei kozy.
Ania rajdowiec kobieta z Lublina,
przed telewizorem na nas przeklina.
A ja koń śląski nie lubię masła,,
za to ciekawe mam zawsze hasła.
Za Absoluta, Spite'a, snikersy,
telewidzowie sikaja w pampersy.
Lecz Wielki Brat nas nie rozpieścił,,
dwunastu świrów tutaj umieścił.
I z tej powieści puenta taka
oglądaj Big Brothera bo będzie draka.,
Janusz o Klaudiuszu:
Obdarzył nas Wielki Brat Hanysem Łysym jak księżyc,
Nie jest wielkiego wzrostu,,
Ale jest bardzo mężny,
Nosi Nike i Adidasa,
Nie podskoczy nam wyżej pasa,
Hildegarda mądra była,
Śląskich wiców go wyuczyła
Pognała go później w świat
Aż przygarnął go Wielki Brat
Cierpi teraz Brat okrutnie
Gdy go Klaudiusz wicem dupnie
Robi strajki i spiskuje
Kasy Brata oczekuje
Monika o Grzegorzu:
Piękny jak młody bóg
W blasku słońca Pręży swe ciało
By stoczyć mnie w otchłań
Gdy patrzę w te oczy jak błękit nieba
To drżę z rozkoszy i tęsknię
By tańczyć z tobą dzień cały
Rytm dziki, upojny, wspaniały
Biodra i dłonie w jedno złączone
Ginę w ekstazie, w ekstazie płonę
Lecz wiem, że kobiet masz wiele
Bądź choć mym przyjacielem
Karolina o Piotrku:
Czy kobietą twego życia jest muzyka,
czy kochasz muzykę?
Czy z gitarą się nie rozstałeś,
bo serce jej oddałeś?
Czy znalazłeś idealną partnerkę w muzyce?
Czy zna twe sekrety?
Czy zapewnia ci szczęście, zrozumienie,
ciepło i spełnienie?
Czy naprawdę najważniejsza w życiu
jest dla ciebie muzyka?
Czy oddałbyś jej swe cenne życie?
Co myślisz skrycie?
Czy nie marzysz o prawdziwej kobiecie?
Czy nie pragniesz aksamitnej skóry,
odechu, dotyku i krzyku?
Klaudiusz o Januszu:
Przeczytam wam wiersz ładny i nowy
Tematem jest Janusz, człowiek bombowy
Facet jest silny, piękny i zdrowy
Dobry, łagodny i honorowy
I choć nie zawsze w głowie ma imprezy
To na talk-showach wygłasza ciekawe tezy
Żonę i córkę kocha nad życie
Pomaga mu to w swym dobrym bycie
Małgorzata o Sebastianie:
Na kanapie leży łoś
Łosia bardzo boli coś
Może głowa, może noga
On sam nie wie, nieboga
Już od rana wzdycha, sapie
Ciągle się po głowie drapie
Węszy, szuka, kombinuje
Bo niepokój w sercu czuje
Szuka pod poduszką, w szafie, łazience i na ławie
Czego szukasz biedny łosiu
Jak to czego? Papierosów
Kocham palić, kocham ćmić
Bez petów nie potrafię żyć
I jeśli mi nie dadzą fajek wór cały
Nie nazywam się Florek Wspaniały
Piotr o Małgorzacie:
Małgorzata Meier ksywkę ma Gosiaczek
Grzeczna jest potulna niczym mały cielaczek
Pięknie śpiewa, rzeźbi i maluje
Szyje, wyplata, ale gotować nie umie
Na Śląsku, w Zagłębiu się urodziła
I tam ulubionych papierosków palić się nauczyła
Przy pierwszej nominacji zero punktów dostała
I tak się tym podjarałą że paczkę fajek wyjarała
Sebastian o Monice:
Taka gorąca i dzika
Pewnie nikt nie zgadnie
Komu z rana podpadnie
Kto palec długi zobaczy
Bo przecież poprosić nic nie znaczy
Ale w tym wszystkim jest cudna
Taka marudna i nudna
Ma też bogate serce
Kogo ukrywa w nim nie wiem
Może jest to ktoś taki
Kto ma na nią baty
Gdy oko podkręci to nęci
Ma w sobie tyle chęci
Że cały pułk żołnierzy zakręci
Jest drobna i płodna
Ma myśli tysiące
Pośladki jak wulkany gorące
To wszystko to Monia
która udaje konia
Alicja o Piotrze:
Gdy spjrzałam pierwszy raz w twe oczy
Tyle fraz mogłam przytoczyć
To że są piękne i mają w sobie ducha
To tylko okrucha
Jak wiele w nich jest szaleństwa
Kolorów tęczy i snów
Tak są obrazem twego prawdziwego wnętrza
Które wciąż zakrywasz Więc baw się w radości
Mój Piotrusiu kochany
Aby pod płaszczykiem ukryć twoje wspomnienia i rany
Manuela o Karolinie:
Karolina to wesoła dziewczyna
Która pochodzi z Olsztyna
Czarne włosy i piękne oczy
Ona nas jeszcze zaskoczy
Ponieważ fajnie się ubiera
Dostanie pracę prezentera
MTV otworzy jej drzwi
Gdy tylko pozna ją tak jak my
Choć to ja bawię mikroportem
To ona ma z nim problemy
W tym domu każdy wie
Ze mikroporty słuchają tylko mnie
Jak każdy ma zalety i wady
Ale dojdzie do ogłady
Ponieważ wszyscy ją uwielbiamy
Odejść jej nie damy.
Grzegorz o Alicji:
W młodości siła W młodości wiara
Czy jest to większej wartości miara?
Przez życie skrycie Na jawie śnicie
Głosu rozsądku wciąż iskra tli się
Płomień młodości Wciąż skroń twą wieńczy
Uśmiech na ustach słodki jak miód masz
Oczy zamglone W głąb duszy wpatrzone
Wciąż w inną stronę świata zerkają strony
Piotrek o Manueli:
No i w końcu przedstawiamy
W całej jej słonecznej krasie
Niegasnąca to iskierka
Tę kobietę wszyscy znamy
Ciuch zmieniany pięć razy na dzień
W głowie roi się jak w ulu
Jej występy to show marzeń
Spokój kiedy idzie lulu
A że lulu idzie późno
Gdy brutale wszyscy w łożu
Aż cud jakiś że do tej pory
Nikt jej w tyłek nie przyłożył
Czasem lubi zjadać kredę
Lubi gdy Greg jest obdarty
Wszyscy kwiczą gdy rechocze
Janusz lubi grać z nią w karty
Studnią pełną jest pomysłów
W każdym z nas ma przyjaciela
Ma na bank full nominacji
A na imię - Manuela.
Piosenka dla Wielkiego Brata: [Dzień 17]
W ogrodzonej chacie,
zamknąłeś nas Wielki Bracie,
sześć facetów, sześć towara,
to żadna dla nas kara.
I jeden cel tylko mamy:
WYGRAMY WYGRAMY WYGRAMY.
Dwie brunetki, trzy blondynki,
bardzo fajne z nich dziewczynki.
W nocy zawsze czadu dają,
szalone pomysły mają.
I jeden cel tylko mamy:
WYGRAMY, WYGRAMY, WYGRAMY. Sękocińscy trzej DJ'eje,
każdy litra w dzień wychleje.
A z Januszem to nie żarty.
Picia z Grzesiem grają w karty.
I jeden cel tylko mamy:
WYGRAMY WYGRAMY WYGRAMY.
I od Wielkiego Brata
za sto dni będzie sałata.
Co dzień zadań mamy masę,
ktoś na końcu zgarnie kasę.
I jeden cel tylko mamy:
Polska gola, Polska gola,
taka jest kibiców wola.
HYMN DRUŻYNY ŻÓŁTYCH: [Dzień 9]
Kiedy ranne wstają zorze, żółtym Wielki Brat dopomoże
Da zadanie punktowane, które przez nas jest wygrane
Żółci zawsze wygrywają a czerwoni dupy dają
Kiedy słońce i pogoda my podamy wrogom loda
W nas jest siła i potęga, która aż do nieba sięga
Zawsze zwarci i gotowi, silni, mężni, honorowi
My walczymy jak tygrysy, cały świat o nas usłyszy
Nasz dowódca jest nam bogiem i pójdziemy za nim w ogień
Trzech facetów trzy dziewczyny, stać nas na wielkie wyczyny
Łysy, Kula, Babcia, Seba, nic nam więcej nie potrzeba
Piotr przygrywa na gitarze, jeszcze wszystkim nam pokaże
Nasza grupa jest bombowa a czerwonych niech się schowa
HYMN DRUŻYNY CZERWONYCH:
Jesteśmy czerwone diabły, żółtym z dupy spodnie spadły (2x
) Żółtym w tyłek dokopiemy i nagrodę zdobędziemy (2x)
Wiara, siła i otucha doda nam czerwonym ducha (2x)
Spryt kondycja w dzień i w noc to jest nasza wielka moc (2x)
Żółtych wrogów pokonany i nagrodę otrzymamy (2x)
Za to widzu trzymaj kciuki gdy czerwony żółtych łupi (2x)
Wielki Bracie patrz uważnie, gdy wrogowi głowa spadnie (2x)
Zwycięstwo albo śmierć!
DE MONO - POZNAJ SIEBIE
Szukasz swego miejsca, bo nie jesteś sam
Wiesz, jak trudny bywa każdy los
Sam wybierasz drogę - raz lepszą czasem złą
W końcu poznasz kogoś, kto pomoże ci
Znajdziesz milość, żeby dla niej żyć
Wszystko jest niezwykłe, niezwykłe tak jak ty
Żyj by każdy twój dzień nowym był wyzwaniem
Wyznaczał ci cel Oo!
Żyj i odwagę miej, w końcu to dostaniesz
Wystarczy, że chcesz
Krąg wspaniałych ludzi tutaj z tobą jest
Możesz przeżyc wiele pięknych chwil
Nowych masz przyjaciół i teraz jesteś wśród nich
Żyj by każdy twój dzień nowym był wyzwaniem
Wyznaczał ci cel Oo!
Żyj i odwagę miej, w końcu to dostaniesz
Wystarczy, że chcesz
Z nami już zostaniesz, by do końca poznać siebie
To najwieksze jest wyzwanie, odkryj siebie, zacznij żyć
Nie bój się swych marzeń, wszystko przecież jest dla ciebie
Życie pełne silnych wrażeń - czujesz, że zaczynasz żyć
Żyj by każdy twój dzień nowym był wyzwaniem
Wyznaczał ci cel Oo!
Żyj i odwagę miej, w końcu to dostaniesz
Wystarczy, że chcesz /x2
Szukasz swego miejsca, bo nie jesteś sam
Źródło: www.dombb.prv.pl