Zasady
"Big Brother" to program telewizyjny, o którym mówi cały świat. Jest to najambitniejsze przedsięwzięcie telewizyjne w Polsce. To także o wiele więcej niż zwykły talk-show, czy quiz. To nowy gatunek telewizyjny. Bohaterzy programu "Big Brother" to zwykli ludzie i ich życie; będziemy obserwować ich nadzieje, poznamy ich fobie, dowiemy się co kochają, a czego nienawidzą. W dotychczasowych edycjach programu "Big Brother" na świecie zdarzyło się niemal wszystko: były romanse, spory, bójki, przyjaźnie, śmiech i łzy. Wszystko wskazuje na to, że w polskiej wersji programu będzie podobnie.
Wszędzie, gdzie był emitowany, program "Big Brother" budził wielkie emocje i bił wszelkie rekordy popularności. Pomysł jest prosty: 12 osób, które nigdy wcześniej się nie spotkały, na sto dni zamieszkuje we wspólnym domu-gospodarstwie. Nie jest to jednak zwykły dom. Jego mieszkańcy przez całe sto dni są zdani wyłącznie na własne towarzystwo, bez możliwości kontaktu z zewnętrznym światem. Nie mają telewizora, radia, nie docierają do nich gazety, ani czasopisma. Nie mają telefonów. Wspólnie prowadzą domowe gospodarstwo. Jednocześnie żyją pod stałą obserwacją: wszystkie ich poczynania, każde słowo i gest, są śledzone i zapisywane przez system kamer i mikrofonów, zainstalowanych we wszystkich pomieszczeniach, włączonych bez przerwy przez całą dobę. Zarejestrowany w ten sposób dokument o ich wspólnym życiu w izolacji od świata zewnętrznego mogą oglądać telewidzowie, niczym Wielki Brat z orwellowskiej powieści. Uczestnicy programu nie są jednak więźniami: każdy z nich może w dowolnej chwili zakończyć swój udział w zabawie i opuścić dom. Nie ma jednak do niego powrotu. Widzowie programu co tydzień decydują o tym, który z mieszkańców domu ma go opuścić. Po stu dniach w domu zostają trzy osoby, spośród których w ostatnim głosowaniu zostaje wyłoniony zwycięzca.
Nowością polskiej wersji programu jest udział dwóch dodatkowych osób - kobiety i mężczyzny, którzy zostali wybrani przez widzów w drodze głosowania. Wejszli do Domu Big Brothera na dzień przed pozostałymi dziesięcioma uczestnikami, jako gospodarze Domu.>
Mieszkańcy domu Big Brothera są na trzy miesiące odizolowani od świata. Skazani wyłącznie na siebie. Dzień i noc. Non-stop śledzeni przez kamery. Ludzie żyjący w takich warunkach nie zawsze są w stanie zapanować nad emocjami. W Hiszpanii pokłóciło się dwoje uczestników programu. Dziewczyna nazwała matkę chłopaka dziwką. Ten ruszył do ataku. Kopnął dziewczynę. Przewrócił fotel, na którym siedziała. Widzowie zdecydowali o usunięciu krewkiego Hiszpana. Nad emocjami nie zapanował także młody Niemiec. Po sprzeczce z koleżanką próbował uderzyć ją ciosem karate. Grupa obezwładniła go, a widzowie nie chcieli już oglądać damskiego boksera. Młodzi Holendrzy, Bart i Sabina, mieli romans. Postanowili skonsumować związek. Współlokatorzy ułatwili im zadanie. Opuścili pokój na całą noc. Ale obcowanie z cudzym szczęściem okazało się dla nich za trudne. W głosowaniu powiedzieli Wielkiemu Bratu, że ta dwójka powinna opuścić program. Widzowie zadecydowali o usunięciu Sabiny. W Anglii Nick (nazywany przez kolegów "paskudnym Nickiem") jątrzył i plotkował. Wbrew zasadom przemycił z zewnątrz do domu BB telefon komórkowy. Grupa zrewidowała jego walizkę, znalazła dowód winy i zmusiła Nicka do samokrytyki. "Paskudny Nick" nie zabawił już długo w domu. W USA omal nie doszło do skandalu. Znudzona szóstka uczestników postanowiła opuścić dom Big Brothera. Woleli dostać po 50 tysiecy dolarów każdy, niż czekać na wygraną jednego uczestnika. Po pertraktacjach z reżyserem i producentami, zostali. Jeden z Amerykanów, robotnik w średnim wieku, przeżył w domu Big Brothera drugą młodość. Ku uciesze widzów, ufarbował włosy na zielono i chodził po domu ubrany w togę. A co wydarzy się w polskim domu Big Brothera? O tym możemy przekonać się śledząc losy bohaterów w programie TVN i w Internecie.
Spodziewamy się kontrowersji, posądzeń o dosłowność, dwuznaczność moralną. Ale wierzymy, że "Big Brother" będzie początkiem dyskusji o naszym społeczeństwie, debatą z udziałem wszystkich widzów.
Źródło: Była Oficjalna strona Big Brother